Hiszpańska afera korupcyjna

Mariano Rajo, który kiedyś twierdził, iż nie poszedł do polityki by zarabiać pieniądze został oskarżony o przyjmowanie łapówek. Premier Hiszpanii inkasował 25,2 tysięcy euro rocznie. Niektórzy twierdzą, iż w korupcję był zamieszany cały rząd. José Ignacio Torreblanca twierdził, iż wszystkie partie wzbogacały się na korupcji. Nie jest jasne czy złamano prawo. Ustawodawstwo hiszpańskie zezwala na przyjmowanie dotacji od anonimowych sponsorów, o ile pieniądze zostaną opodatkowane. Mimo to prokuratura wszczęła dochodzenie. Finansowe machlojki od lat stanowiły część hiszpańskiego krajobrazu politycznego. Oszczędności rządu związane z kryzysem pogłębiły recesje. Afera korupcyjna w dobie kryzysu wstrząsnęła obywatelami kraju. Społeczeństwo jest zmuszone do oszczędności, a elita posłów bogacąc się na korupcji opływa w luksusie. Transparency International porównał poziom korupcji Hiszpańskiej do Botswany. Procesy korupcyjne w Hiszpanii trwają bardzo długo, rzadko zapadają wyroki skazujące. Powodem tego stanu rzeczy jest duża ilość takich spraw. Sędziowie często są przemęczeni. Co gorsza Bruksela oraz rynki finansowe Unii Europejskiej patrzą z coraz większą rezerwą na Hiszpanię. Afera korupcyjna może spowodować nie tylko paraliż rządu, ale również poważne konsekwencje dla Unii Europejskiej.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.