Na swoje podobieństwo go (boga) stworzył

mar
20

Przedstawiam krótki opis siedmiu badań, które pokazują, że to, co wiemy o bogu jest projekcją naszych własnych przekonań oraz  jak zmiana opinii ludzi wpływa na zmianę opinii przypisywanych bogu.

Religie mówią co jest dobre a co złe. Ale skąd ludzie wiedzą co wg boga jest dobre lub złe. – Z pism objawionych – odpowiedziałby wierzący – a właściwie z interpretacji tych pism przez nam współczesnych oraz zapisanych interpratacji już nie żyjących, co nazywamy tradycją. No bo żeby wywnioskować, że używanie prezerwatywy jest złe trzeba nadać pewnym fragmentom świętego tekstu nowe znaczenie.

Wiemy z psychologii poznawczej, że to jak interpretujemy informacje zależy od wileu nieświadomych mechanizmów, tzw. błędów poznawczych (tutaj długa lista wraz z opisem po polsku). Zatem, jak tym wszystkim interpretatorom świętych pism udało się zachować „obiektywizm”? A może się nie udało.

Z pomocą przychodzą badania próbujące odpowiedzieć na pytania: „Skąd wiemy o intencjach i motywacjach innych osób?” oraz „Czy to możliwe, żeby ludzie używali podobnych mechanizmów do wnioskowania o intencjach boga?”

Na pierwsze pytanie już prawdopodbnie znamy odpowiedź. Nickerson (1999) przeanalizował pokaźną ilość badań na ten temat i podsumował, że więdzę o przekonaniach innych ludzi bierzemy z dwóch źródeł: 1. w większości przypadków przypisujemy innym własne motywy i intencje, oraz 2. z dostępnej wiedzy na temat danej osoby. Oczywiście jest to punkt wyjścia, bo na skutek interakcji z innymi ludźmi nasze wyobrażeniana ich temat będą się zmieniać.

Podobnie jest z wierzącymi, gdzie wiedza na temat atrybutów boga będzie mieszanką własnych przekonań oraz wiedzy z pism, nauczać itd. Jednak w przeciwieństwie do wnioskowania o motywach innych ludzi, boga nie można zaczepić i zapytać co myśli. Dawes (1996) pokazał, że kiedy informacje na temat innych osób są ograniczone lub nieprecyzyjne, badani używali własnych przekonań aby określic przekonania innych.

Epley i koledzy (2009) (tutaj pełny tekst) przeprowadzili 7 różnych badań (w tym korelacyjne, eksperymentalne oraz neuro-obrazowanie) aby sprawdzić czy, podobnie jak innym ludziom, bogu też przypisuje się własne motywy.

W badaniach 1-4 wierzący oraz nie wierzący respondenci (N<1000) dostali kwestionariusze aby określić własne poglądy na aborcję, małżenśtwa osób tej samej płci, oraz aspekty społeczno-polityczne. Mieli też określić poglądy ich boga, poglądy przeciętnego amerykanina oraz poglądy 4. osób publicznych (mało i bardzo znanych) na te same tematy. W każdym badaniu podobieństwo między poglądami respondentów a poglądami przypisywanymi bogu było większe (statystycznie istotne) niż podobieństwo między poglądami respondentów a poglądami przypisywanymi innym ludziom.

W badaniu 5 naukowcy chcieli sprawdzić czy jeśli uda im się zmienić opinię ochotników w czasie eksperymentu to czy wpłynie to na atrybuty przypisywane bogu przez te osoby.
Badane osoby zostały podzielone na dwie grupy. Pierwszej grupie pokazano 2 argumenty – jeden mocny popierający rozwój prawa przeciwko dyskryminacji (affirmative action policy) i drugi, słaby przeciwko rozwojowi takiego prawa. Drugiej grupie pokazano również 2 argumenty, z czego pierwszy był silny przeciwko rozwojowi prawa przeciwko dyskryminacji i drugi, słaby wspierający takie prawo. Następnie, badani zostali poproszeni o ocenę siły tych argumentów. Tak jak oczekiwano, pierwsza grupa uznała argument ZA jako silniejszy a druga grupa, odwrotnie, uznała argument PRZECIW jako silniejszy. Na końcu, badani zostali poproszeni o wyrażenie swojej opinii wobec rozwoju prawa przeciwko dyskryminacji, oraz o przypisanie opinii na ten sam temat Billowi Gatesowi, b. prezydentowi Bushowi oraz bogu. Okazało się, że bóg osób z pierwszej grupy bardziej popiera rozwój takiego prawa niż bóg osób z drugiej grupy. Opinia boga na przedstawiony temat byla bardziej podobna do opinii respondentów niż opinia Gatesa i Busha.

W badaniu 6, ochotnicy zostali poproszeni o przygotowanie i wygłoszenie mowy, która byłaby zgodna lub nie zgodna z ich osobistą opinią na temat kary śmierci. Takie zadanie uruchamia tendencję do upodobnienia swojej opinii do prezentowanego tematu. Kilka osób przygotowało mowę spójną z ich własną opinią i klika osób przygotowało mowę niespójną z ich własną opinią. Po wygłoszeniu mowy, respondenci zostali poproszeni o wyrażenie swojej opinii na temat kary śmierci oraz o przypisanie opinii na ten sam temat ich bogu, Gatesowi, Bushowi i przeciętnemu amerykanowi. Osoby, które przygotowały mowę niespójną z ich wcześniejszymy poglądami wyrażały bardziej umiarkowany pogląd na temat kary śmierci niż osoby, które wygłosiły mowę spójną z ich wcześniejszą opinią. Zmiana opinii badanych wpłynęła na opinię przypisywaną bogu, ale nie na opinię przypisywaną ludziom.

Badania 5 i 6 pokazują bardzo ciekawy fenomen, że opinie przypisywane bogu zmieniają się wraz ze zmianą opinii wierzących.

W badaniu 7 skorzystano ze skaneru pracy mózgu (fMRI – wikipedia) aby przeanalizować aktywność mózgu w trakcie myślenia o własnych przekonaniach, przekonaniach boga oraz przekonaniach przeciętnego amerykanina. Myślenie o własnych stanach psychicznych jest związane z podwyższoną aktywnością innych struktur mózgowych niż przypisywanie własnych przekonań innym (Mitchell, Banaji, & Macrae, 2005; Prastawa, Gilmore, Lin, & Gerig, 2009).

Badanym pokazano 20 stwierdzeń z różnymi problemami etycznymi np. „legalna eutanazja” i poproszono aby myśleli o ich własnej opinii na te tematy, opinii boga na te tematy oraz opinii przeciętnego amerykanina. Okazało się, że nie było różnicy w aktywności mózgowej w czasie myślenia o własnych opiniach i opiniach boga ale była różnica w aktywności mózgowej podczas myślenia o własnych opiniach i opiniach przeciętnego amerykanina. Autorzy podsumowują, że procesy psychiczne używane do wnioskowania o tym co myśli bóg, są takie same jak podczas tworzenia własnych przekonań ale różne od wnioskowania na temat motywów innych osób.

Zatem, jest mało prawdopodobne, że to bóg mówi wierzącym co mają robić, a bardziej, że używają oni postaci boga do potwierdzenia własnych motywacji.

Te badania mają duże znaczenie w interpretacji etyk różnych religii, ponieważ sugerują, że reprezentanci danych religii używają postaci boga aby dodać autorytetu własnym przekonaniom i motywom, a nie żeby przekazać prawdy pochodzące od boga.

 

Bibliografia
Dawes, R. M., & Mulford, M. (1996). The False Consensus Effect and Overconfidence: Flaws in Judgment or Flaws in How We Study Judgment? Organizational Behavior and Human Decision Processes, 65(3), 201-211.

Epley, N., Converse, B. A., Delbosc, A., Monteleone, G. A., & Cacioppo, J. T. (2009). Believers’ estimates of God’s beliefs are more egocentric than estimates of other people’s beliefs. Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America, 106(51), 21533-21538.

Mitchell, J. P., Banaji, M. R., & Macrae, C. N. (2005). The Link between Social Cognition and Self-referential Thought in the Medial Prefrontal Cortex. Journal of Cognitive Neuroscience, 17(8), 1306–1315.

Nickerson, R. S. (1999). How we know–and sometimes misjudge–what others know: Imputing one’s own knowledge to others. Psychological bulletin, 125(6), 737.

Prastawa, M., Gilmore, J. H., Lin, W., & Gerig, G. (2009). Self-projection and the brain.


Podobne tematy

Nie znaleziono tematów
E-mail Komentarz Facebook dodajdo

4 Komentarzy

  1. marek pisze:

    Pozdrowienia od stałego czytelnika -fajnie, że działasz z tym blogiem dalej :D

  2. Marcin pisze:

    Dziękuję za miłe słowa! :)

  3. hardy pisze:

    Bardzo fajny wpis. Psychologia spogląda na tematy bogów i religii zaskakująco ciekawie i wyjątkowo obrazowo. Tak podane informacje czyta się świetnie. Pozdrowienia od kolegi od Neuroscience ;) Keep up the good work! ;]

  4. Cóż, szacunek dla Kolegi za dociekliwość. Dodałbym jeszcze wypowiedź jednego z moich ulubionych autorów z psychoterapii – Irvina Yaloma: „Jeśli lew byłby wierzący, to jego bogowie mieliby grzywy i ryczeliby” (Psychiatria i religia, Yalom). Pójdę krok dalej i powiem, że podobnie z wiarą w szatana. Każdy wie o mechanizmie projekcji. Wyalienowujemy na zewnątrz całą naszą chciwość, destrukcję, przewrotność i umiejscawiamy ją w szatanie a następnie go potępiamy i sami jesteśmy correct…

Skomentuj