Religijność a depresja, język, mózg i śmierć religii
Załaczam linki do pięciu artykułów z kopalni wiedzy na temat psychologii religii.
1. Pewne formy religijności mogą sprzyjać depresji
2. Język używany do opisu relacji z bóstwem jest analogiczny do języka używanego do opisu relacji rodzinnych
3. Kontakt z osobą tej samej płci wzmacnia uczucia religijne
4. Inne struktury mózgu są odpowiedzialne za wiarę a inne za rozumienie faktów
5. Religia zanika – badania dynamiki przynależnoÅ›ci do grupy w skali paÅ„st
http://kopalniawiedzy.pl/religijnosc-religia-spoleczenstwo-przynaleznosc-grupowa-12773.
Pozdrawiam
Marcin

Redukcjonizm psychologiczny na każdym kroku tego bloga, z odchyleniami wyraźnie freudowskimi. Pisze Pan, że nie znajduje innej literatury, prócz tej wartościującej negatywnie fenomen religii. Deklaracja do prawdy konmpletnie dyskredytująca. Każdy, w miarę sprawny student psychologii, znajdzie Panu całą rzeszę przypisków bibliograficznych choćby z nurtu amerykańskiej psychologii religii, które sprawnie rozprawią się z jednostronnymi ujęciami, do których Pan się z lubością odwołuje. Nie mam wyjątkowej predylekcji do katolickich psychologów, ale wystarczy już sięgnąć nawet do naszych polskich specjalistów (Jaworskiego, Prężyny, Chlewińskiego czy Strojnowskiego), żeby odkryć, że to co Pan promuje jest ewidentnie tendencyjne, a fenomenologia każe pozostawać wobec tego nieufna, z racji na systemowe przed-założenia.
Cudowne…!!!!!!
Znakomite, pobudzające do myślenia.