Czy do Stoczni Gdańskiej wróci Lenin

W ostatnim czasie rozgorzała dyskusja w sprawie kontrowersyjnego – według wielu – pomysłu prezydenta Gdańska – Pawła Adamowicza, odnośnie przywrócenia bramie Stoczni Gdańskiej jej historycznego wyglądu. Według tego założenia na bramę powróci napis Stocznia Gdańska im Lenina, brama zostanie pomalowana szara farba, jak było w czasie PRL-u, zostanie tez odtworzony napis Dziękujemy za dobra pracę. Całość projektu ma kosztować 68 tysięcy złotych, a ma być zrealizowany ten projekt już w maju 2012 roku, kiedy w tym miejscu będzie realizowany film Andrzeja Wajdy o Lechu Wałesie – legendarnym przywódcy Solidarności. Obecnie trwają burzliwe dyskusje nad wprowadzeniem tego projektu w życie, wiele środowisk protestuje przeciwko takiemu rozwiązaniu, uważając, że jest to propagowanie komunizmu, czyli wręcz łamanie prawa. Przedstawiciele Związku Zawodowego Stoczni Gdańskiej Solidarność zapowiedzieli już, że podejmą kroki zmierzające do odwołania z zajmowanej funkcji pomysłodawcę i prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zdecydowany sprzeciw przeciwko planowanej inwestycji zgłasza też największa partia opozycyjna – Prawo i Sprawiedliwość. Z kolei Paweł Adamowicz argumentuje chęć przywrócenia niektórych właśnie symboli z tamtych czasów, że jest to uświadomienie tysiącom współobywateli, jak długą drogę przeszło nasze społeczeństwo w tym czasie i jak wielkim było to osiągnięciem.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.